Odwiedziłem najsłynniejszą polską nekropolię. Powązki. Stare. Lubię tam spacerować. Szacowne nagrobki obywateli naszego miasta. Cisza, zaduma, wspomnienia. Zaniosło mnie tam, gdzie są katakumby. Większość grobów pięknie odrestaurowana lub w trakcie odnawiania. Nawet na grób Jerzego Waldorffa powróciła zerwana niegdyś przez...
Zobaczyłem i oniemiałem. Oczy przetarłem (ze dwa razy), bo im (oczom znaczy) nie chciałem zawierzyć. Ale stało na słupku jak byk napisane, że tu właśnie jest skwer Janusza Grabiańskiego. To chyba niemożliwe – pomyślałem. Ten, którego imię nadano chyba się...
- A oni znowu maszerują – naigrywał się smutno główny bohater nakręconego w 1970 roku filmu „Krajobrazie po bitwie” Andrzeja Wajdy. W scenie, kiedy byli więźniowie niemieckiego obozu karnie czwórkami defilują. 11 listopada też pomaszerowaliśmy. Bo chyba lubimy maszerować przy...
Wczoraj pomnik generała Zygmunta Berlinga na Saskiej Kępie został obalony i całkowicie zniszczony. Sprawcy chwalą się, że monument ów został przez nich "społecznie zniesiony". Decyzją władz miasta rzeźba miała zostać zdemontowana i przeniesiona do Muzeum Historii Polski...   Miałem to już...

Smród i brud atakuje

Samo centrum Warszawy. Najbardziej nigdyś elegancka ulica, dziś też ponoć reprezentacyjna. Skrzyżowanie Alej Jerozolimskich i ul. Marszałkowskiej. Tu zlokalizowane są luksusowe hotele: Novotel, Metropol, Polonia. Tu mieszczą się oddziały banków: PKO BP i innych. Tu też ma swoją siedzibę...

Po zaduszkach

Mimo wielu starań miłośników Starych Powązek, historyczna nekropolia cały czas pada łupem cmentarnych hien. Dewastowane są nie tylko groby położone peryferyjnie. Bezczelny rabunek brązowych liter dotyczy także pomników Wielkich Polaków pochowanych w Alei Zasłużonych.   Parę dni po zaduszkach pojechałem na...
Spacerując sobie ostatnio, trafiłem na dawno nie odwiedzaną przez mnie ulicę Wiejską. Tak, tam gdzie Sejm Rzeczpospolitej jest. Doszedłem pod gmach parlamentu i ogarnęła mnie groza. Przerażenie i smutek przeogromny. Cały teren parlamentu otoczony jest – na stałe już chyba –...
Był mecz. Jak co roku. O to samo. O Puchar Polski. Zaczynał się, zdaje się, o 16.00. Na Stadionie Narodowym – dawnym X-lecia (tak, tak, wejścia na stadion są te same, sprzed sześćdziesięciu kilku lat!). I jak co roku...
Hejtują mnie. Za artykuł o „wiecu” kilkunastu osób w towarzystwie kolejnych kilkunastu członków i sympatyków Kukiz 15. I – jak to zwykle bywa – kiedy argumentów brak, to adwersarze błotkiem i wyzwiskami obrzucą. Tak jak w przypadku mojego artykułu....
Toczyliśmy, jako Kurier Warszawski, zażarte boje dziennikarskie o Kamienice Skwarcowca, zwane przez niektórych szumnie: Pałacem Saskim (TU i TU i TU). I zastanawiało nas, skąd teraz nagle pojawiło się takie poparcie dla tej - zdawałoby się - bezsensownej idei budowy...
Ostatnio dodane