Z Agnieszką Kwiatkowską, właścicielką marki STAR LASH ACADEMY, międzynarodowym trenerem i sędzią w mistrzostwach stylizacji rzęs i brwi, rozmawia Zofia Sojecka

piekno-spojrzenia

− W ciągu paru lat rozwinęła Pani kobiecy biznes, stając się cenioną specjalistką w stylizacji rzęs i brwi. Jak to się zaczęło?

− 8 lat temu, szukając w sieci informacji o zabiegach upiększających, zwróciłam uwagę na spektakularny efekt zagęszczania i przedłużania rzęs. Umówiłam się z jedną z nielicznych wtedy kosmetyczek, które się tym zajmowały. Byłam urzeczona rezultatem. Nie sądziłam, że profesjonalnie podkreślone oko może aż tak zmienić wygląd twarzy.

− Studiowała Pani wtedy na Uniwersytecie Rolniczym w Krakowie na wydziale technologii żywności, a mimo to całkowicie zmieniła Pani swoje plany na przyszłość. Dlaczego?

− Jestem ambitna, konsekwentna i umiem wyznaczać sobie cele. Zaczęłam się uczyć, wykorzystując wiedzę z różnych źródeł. I przerodziło się to w pasję. A jak się coś robi z pasją, to przeważnie jest się w tym dobrym. Już po pierwszych zabiegach przybywało mi klientek. Coraz więcej z nich zyskuje świadomość, że dobry wygląd to atut, a dobrze przeprowadzone zabiegi odejmują nam lat. Szybko otrzymałam też propozycje prowadzenia szkoleń – to na wszystkich kontynentach! To teraz znaczna część moich wyzwań zawodowych.

− Jaki powinien być dobry szkoleniowiec?

− Wiedza to podstawa, ale niezmiernie ważna jest też łatwość nawiązywania kontaktów. I uśmiech − niezależnie od okoliczności i samopoczucia. Klientka musi się czuć wyjątkowo i tak być traktowana. Takie zasady stosuję ja i oraz mój zespół stylistek w salonie w Krakowie, który – mimo nawału pracy – jest moim oczkiem w głowie.

− Razem z mężem prowadzicie sklep internetowy z materiałami do zabiegów stylizacji rzęs i brwi. Macie już własną markę tych produktów, a także sieć dystrybutorów działających w kraju i za granicą. Jak pracuje się w małżeńskim duecie? agnieszka-kwiatkowska

− Zaufanie to podstawa w rodzinnym biznesie. Pracujemy, często do późna, więc w domu
trudno odciąć się od rozmów zawodowych. Na szczęście mój Tomasz to spokojny człowiek. Zawsze się dogadujemy. W pracy wspiera mnie też mama. To ważne, kiedy ma się głowę nabitą planami na przyszłość. Teraz marzy mi się otwarcie salonu w Warszawie. A na razie zachęcam też warszawianki do skorzystania z mojej oferty profesjonalnych szkoleń – ta branża naprawdę ma przyszłość.

− Dziękuję za rozmowę i życzę jak najszybszej realizacji planów.

Star Lash Academy

Kraków, ul. Sowińskiego 1

Tel. 883676941

www.starlashacademy.pl

Wiadomości i informacje z Warszawy http://kurier-warszawski.pl

ZOSTAW ODPOWIEDŹ