Warto ten tramwaj zbudować!

556
Kurier Warszawski, informacje warszawa

Z Tomaszem Kucharskim, burmistrzem
Pragi-Południe, o planowanej linii tramwajowej na Gocław
rozmawiają Paweł Ludwicki
i Agnieszka Skórska-Jarmusz



Jest Pan dzisiaj jednym z najbardziej atakowanych w internecie warszawskich burmistrzów – dziesiątki wpisów różnych stowarzyszeń i mieszkańców. Co pan na to?
Rzeczywiście tak się dzieje, ale z tą ilością krytycznych wpisów bym nie przesadzał. Szczególnie gdy się weźmie pod uwagę ilość decyzji, jakie musi każdego dnia podejmować burmistrz prawie 200-tysięcznej dzielnicy. Poza tym są tam wpisy zarówno krytyczne, jak i pozytywnie oceniające moją pracę.
Ostatnio chyba najwięcej kontrowersyjnych wypowiedzi w sieci dotyczy „Tramwaju na Gocław”? Ta inwestycja wyraźnie wzbudza sprzeciw wśród warszawiaków…
Nie warszawiaków, tylko niezbyt licznej grupy w skali całej dzielnicy, którą zarządzam. Głównie jest to kilkudziesięciu aktywnych mieszkańców Saskiej Kępy i działkowców z ogrodów przy Waszyngtona.
Dokładniej, Panie Burmistrzu, prosimy, bo – z tego co wiemy – akurat większość działkowców z ROD Waszyngtona nie jest przeciwna tej inwestycji, choć to właśnie oni najwięcej działek stracą.
Racja, ponieważ w kompleksie działkowym, zamkniętym ulicami Waszyngtona, Kinową i Łazienkowską jest kilka Rodzinnych Ogrodów Działkowych. I rzeczywiście z ROD Waszyngtona współpraca układa się wzorcowo. Jest pełne zrozumienie dla potrzeb miasta ze strony większości członków i kierownictwa Ogrodu – i z naszej strony także – wobec oczekiwań działkowców.
No dobrze, Panie Burmistrzu, ale po kolei. O co chodzi Pańskim oponentom?

Pełna wersja tego i pozostałych artykułów dostępna jest w papierowym wydaniu Kuriera Warszawskiego nr 3 (56)/2017.

Wiadomości i informacje z Warszawy http://kurier-warszawski.pl