Koleje Mazowieckie a lotnisko w Modlinie

94

Z Robertem Stępniem, prezesem Kolei Mazowieckich,
rozmawia Marek Stańczak



Jak lotnisko w Modlinie generuje ruch kolejowy na trasie z Warszawy do Nowego Dworu Mazowieckiego?
Lotnisko w Modlinie jest jednym z czynników wpływających na potoki podróżnych na tej trasie, która jest dosyć specyficznym odcinkiem linii do Działdowa. Po pierwsze stacja w Modlinie jest dla wielu podróżnych, szczególnie z Nasielska czy Ciechanowa, w godzinach szczytu porannego, stacją przesiadkową do pociągów lotniskowych, którymi bezpośrednio mogą dojechać nie tylko do centrum Warszawy, ale także do zagłębia biurowego na Służewcu. Podobną funkcję, dla tych samych podróżnych, ale w godzinach popołudniowych, pełni stacja Nowy Dwór Mazowiecki. Doliczając do tego podróżnych, dla których punktem docelowym jest dotarcie do Mazowieckiego Portu Lotniczego Warszawa-Modlin, okazuje się, że w ciągu miesiąca na przykład na stacji Nowy Dwór Mazowiecki wsiada i wysiada kilkadziesiąt tysięcy osób. To robi wrażenie, prawda?
Co plany rządu zmierzające do likwidacji Portu Lotniczego w Modlinie mogą oznaczać dla Kolei Mazowieckich? Jakie to może powodować straty?
Plany zmierzające do likwidacji MPL Warszawa-Modlin, dla mnie osobiście, są niezrozumiałe i nieracjonalne. I to co najmniej z kilku powodów. Przede wszystkim ze względu na skalę zainwestowanych środków finansowych, w tym także unijnych ( 400 mln zł, w tym 150 mln zł środków unijnych) czy potencjał tego lotniska – w ubiegłym roku odprawiono tam prawie 3 mln podróżnych. Warto przypomnieć, że ten port lotniczy od samego początku miał służyć liniom czarterowym i niskokosztowym.
Na popularność tego lotniska bez wątpienia, ma wpływ dobre skomunikowanie z centrum stolicy czy z Lotniskiem Chopina. Właśnie z myślą o bezpośrednim połączeniu dwóch portów lotniczych – w Warszawie i Modlinie – Koleje Mazowieckie uruchomiły tzw. pociągi lotniskowe. Tabor do obsługi tego połączenia (16 szt. EZT EN76 „ELF”) został zakupiony z dofinansowaniem ze środków unijnych w perspektywie na lata 2007–2013. Realizujemy już kolejne projekty taborowe ze wsparciem środków unijnych, jak np. zakup 6 sztuk nowych pięcioczłonowych Elektrycznych Zespołów Trakcyjnych do obsługi trasy Warszawa–Działdowo (przez stację Modlin). Dlatego z niepokojem obserwujemy działania, które mogą mieć bezpośrednie negatywne przełożenie na realizację toczących się już, a także tych zaplanowanych na najbliższe lata, programów, inwestycji, projektów, zakupów, co do których podjęto już wiążące decyzje, zabezpieczono środki i zaangażowano szereg instytucji. …

Pełna wersja tego i pozostałych artykułów dostępna jest w papierowym wydaniu Kuriera Warszawskiego nr 3(60)/2018.

Wiadomości i informacje z Warszawy http://kurier-warszawski.pl