Dzisiaj i jutro WKD

Z Michałem Panfilem, prezesem zarządu Warszawskiej Kolei Dojazdowej Sp. z o.o., rozmawia Agnieszka Skórska-Jarmusz



W okresie międzywojennym planowano rozbudowę linii kolejowych EKD do Nadarzyna, Mszczonowa, Błonia itd. Również w 1946 roku zakładano budowę linii do Nadarzyna. Czy obecnie planowane są jakieś nowe linie kolejowe do tych miejscowości w ramach WKD?

Przedsięwzięcia obejmujące utworzenie nowych połączeń kolei dojazdowej w kierunku Mszczonowa, Błonia lub Nadarzyna – rozumiane jako zaprojektowanie i budowa odgałęzień od istniejącej, zarządzanej przez spółkę linii kolejowej nr 47: Warszawa Śródmieście WKD – Grodzisk Mazowiecki Radońska – nie są planowane w perspektywie kilkunastu najbliższych lat.
WKD z uwagi na znaczące obciążenia finansowe związane z realizacją dotychczasowych przedsięwzięć nie ma możliwości podjęcia inwestycji związanej z budową nowych połączeń i uruchomieniem na nich regularnych przewozów pasażerskich bez znaczącego wsparcia ze strony jednostek samorządu terytorialnego – zarówno szczebla gminnego, jak i wojewódzkiego.
Obecnie spółka koncentruje się na zwiększeniu przepustowości infrastruktury kolejowej na tych szlakach, na których występują największe niedobory. Przede wszystkim na budowie drugiego toru na jednotorowym obecnie szlaku Grodzisk Mazowiecki Radońska – Podkowa Leśna Główna. Aktualnie staramy się o uzyskanie decyzji środowiskowej w ramach opracowanego studium wykonalności.

Swego czasu była mowa o dodatkowej działalności WKD w zakresie przewozów pasażerskiej autobusami, coś na wzór autobusów EKD z lat 40. Czy nadal planuje się taką działalność?

Nie planujemy teraz, ani w najbliższej przyszłości rozszerzenia działalności o dodatkowe przewozy pasażerskie z wykorzystaniem autobusów wzorem struktury wdrożonej w 2. połowie lat 40. ubiegłego wieku (tuż po zakończeniu II wojny światowej).
Od pewnego czasu uczestniczymy w rozmowach związanych z utworzeniem tzw. WKD-bis jako linii transportu zbiorowego, całkowicie niezależnego od istniejącej linii kolejowej WKD, która mogłaby połączyć Warszawę z Sochaczewem. Ostatnio prowadzone działania obejmowały przegląd uwarunkowań formalno-prawnych i finansowych związanych z możliwością podjęcia inwestycji do realizacji, w tym m.in. strukturę organizacyjną podmiotu odpowiedzialnego za przygotowanie, realizację i zarządzanie przedsięwzięciem czy instrumenty finansowe, jakie mogłyby zostać wykorzystane.
Zgodnie z opracowanym na zlecenie władz samorządów zlokalizowanych na terenach, przez które miałaby przebiegać nowa linia, studium wykonalności, koszty realizacji przedsięwzięcia oszacowano na ok. 400 mln PLN. Z tego ok. 60 mln PLN wyniosłyby koszty wykupu gruntów.
W ramach przedsięwzięcia zakładane jest powstanie kompletnej infrastruktury służącej do świadczenia usług publicznego transportu zbiorowego, a zatem: infrastruktury drogowej (nawierzchnia, architektura przystankowa do obsługi podróżnych), infrastruktury systemów zasilania (stacje do ładowania akumulatorów, podstacje trakcyjne, napowietrzna sieć zasilająca), systemów sterowania ruchem (sygnalizacja świetlna – w tym urządzenia i rozwiązania na styku z regularnym ruchem kołowym, urządzenia służące do śledzenia
i lokalizacji pojazdów, monitoring, nadzór i kontrola dyspozytorska itp.), infrastruktury zaplecza technicznego (w tym: do utrzymania taboru). W ramach inwestycji zakupione zostałyby również pojazdy spełniające określone wymagania techniczne i funkcjonalne.

Pełna wersja tego i pozostałych artykułów dostępna jest w papierowym wydaniu Kuriera Warszawskiego nr 2 (59)/2018.

Wiadomości i informacje z Warszawy http://kurier-warszawski.pl