Życie w wielkim mieście to szereg możliwości, lecz również pierwotna przyczyna wielu chorób, często nieoczekiwanych. Przewlekły stres to bezsenność przeradzająca się często w depresję. Lecz także dolegliwości, których byśmy z nim nie skojarzyli. Jedną z nich jest – jak wyjaśnia dr Łoza z Warszawskiej kliniki Soldent – nocne zgrzytanie zębami, czyli bruksizm.

Bruksizm jest to zespół objawów prowadzących do destrukcji elementów narządu żucia, tj. stawu skroniowo-żuchwowego, mięśni oraz zębów. Ocenia się że schorzenie to może dotyczyć nawet 20-30% społeczeństwa i nader często nie wykrywa się go w początkowych stadiach. Największą grupą pacjentów cierpiących na bruksizm są osoby w wieku 25-50 lat, ale przypadłość zdarza się też wśród nastolatków.

Wśród przyczyn bruksizmu wylicza się zaburzenia centralnego układu nerwowego i psychologiczne: stres, zwiększone napięcie nerwowe, zwiekszona wrażliwość na stres i nieumiejętność radzenia sobie ze stresem, nerwice.

Objawami charakterystycznymi bruksizmu jest zwiększone napięcie mięśni żucia, szczególnie w nocy. Występuje wówczas nadmierna aktywacja mięśni, ich napięcie i aktywacja zgrzytania zębami. Po pewnym czasie na zębach widoczne są pęknięcia i starcie poziome szkliwa, a potem zębiny. W ekstremalnych przypadkach dochodzi do starcia zębów na równo z dziąsłami, a często nawet do złamań zębów z przeciążenia.

W badaniu pacjentów często można wyczuć napięcie mięśni żucia oraz mięśni szyi. W wywiadzie pacjenci podaja chroniczne zmęczenie i niewyspanie, uczycie napięcia w mięśniach i ból w stawach, Po latach zmienia się rownież twarz pacjenta na skutek nadmiernej pracy mięśni.

Jako że bruksizm jest zespolem objawów obejmujących układ nerwowy, mięśniowy i zęby oraz staw skroniowo-żuchwowy, leczenie powinno odbywać się pod kontrolą kilku specjalistów, w szczególności neurologów, psychiatrów i psychologów, terapeutów zajmujących się radzeniem ze stresem, dentystów, fizjoterapeutów, a także innych specjalności, które pomagają pacjentom zmniejszyć napięcie nerwowe.